Z okazji nowego roku szkolnego chciałam sobie życzyć wytrwałości, systematyki i uporu w dążeniu do pozytywnych ocen. Za poźno?
Snuję się po domu jak cień, od pokoju do pokoju nie mogąc znaleźć dla siebie miejsca a jedynym śladem mojej egzystencji są chusteczki, tony chusteczek. Wypijam litry ciepłej herbaty z sokiem malinowym i cytryną. Dwie łyżeczki cukru. Czytam tęskne smsy. Cztery łyżeczki cukru. Życie biegnie obok mnie przez te pare dni.
Dzieje się tak dużo w "moim świecie", że nie starcza mi czasu na wszystko.
Polska Lecha? Ja jestem na nie. Śledzę nastroje wyborcze.